Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podsumowanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podsumowanie. Pokaż wszystkie posty

czwartek, lipca 22, 2021

Splot miesiąca - podsumowanie bizantyjki

Splot miesiąca - podsumowanie bizantyjki

Od razu widać, że bizantyjka to ulubiony splot biżuteryjek. W naszym grupowym albumie wylądowało aż 41 zdjęć! To prawdziwy rekord.

Umieszczenie ich wszystkich w jednym kolażu było zadaniem dość karkołomnym, ale udało się. Niemniej jednak radzę Wam oglądać go na jak największym ekranie. W razie czego wszystkie prace pojedynczo możecie sobie zobaczyć w albumie na grupie Chainmaille po polsku.

Kolaż wszystkich 41 prac uczestników zabawy.


Pomimo tak wielkiej ilości prac, w czerwcowej zabawie udział wzięło tylko 5 osób, nie licząc mnie. A to dzięki temu, że objawiły się nam dwie rekordzistki. Iwona pokazała aż 16 zdjęć, a Agnieszka 12. Oprócz nich udział wzięły jeszcze: Małgorzata, Krystyna i Ewelina.

Większość pokazanej biżuterii to klasyczna bizantyjka w formie łańcucha (czy też jego odcinków) lub Romanova, ale można znaleźć też kilka mniej konwencjonalnych przykładów podejścia do tematu. Na przykład wersja Romanova bez koralika w środku, romby w wersji 2D, albo łańcuch gradientowy, czy też wersja z dodatkowymi bocznymi ogniwkami.

Zresztą, co ja będę gadać, skoro wszystko widać jak na dłoni. A przede wszystkim widać to, że kochacie Bizantyjkę.

Następny splot nie cieszy się już takim powodzeniem i nie wiem, czy to tylko efekt wakacji, czy też aż tak go nie lubicie. A może potrzebujecie więcej czasu? W końcu Splot Miesiąca nie jest żadnym poważnym konkursem, tylko mamy się przy tym dobrze bawić, więc jeśli chcecie, to możemy japończyka rozciągnąć na całe dwa wakacyjne miesiące. Co o tym sądzicie? Chyba dodatkowy miesiąc przydałby się nam wszystkim.


czwartek, czerwca 24, 2021

Splot miesiąca - podsumowanie Europejczyków

Splot miesiąca - podsumowanie Europejczyków

I znowu miesiąc za połową, a ja dopiero teraz zamieszczam podsumowanie poprzedniego splotu miesiąca. I tym razem nie, nie zapomniałam. Po prostu nie miałam czasu, a może raczej głowy...

Po prawie półtorarocznej przerwie nieśmiało ruszył sezon targowy. Przez tak długi czas można wyjść z obiegu, wszystko musiałam przygotowywać niejako od nowa. Gorzej, że z obiegu wylecieli nie tylko wystawcy, ale też i goście targów. Ale nie będę narzekać, teraz może być już tylko lepiej ;)

A wracając do splotu miesiąca. W maju bawiliśmy się się splotem europejskim. W albumie wylądowało 15 prac od 5 uczestników, licząc razem ze mną. Oto one:


Swoje prace zaprezentowały (w kolejności dodawania do albumu): Krystyna, Agnieszka, Iwona, Małgorzata i ja. 

Mamy tu cały przegląd możliwości wykorzystania splotu europejskiego. Począwszy od klasycznych bransoletek przez różnokształtne kolczyki, na oprawach kamyczków kończąc. A to i tak tylko ułamek możliwości tego splotu.

Aby zobaczyć te projekty z bliska, zajrzyjcie do tego albumu na grupie Chainmaille po polsku.

Już za tydzień zaczynamy nowy miesiąc, na które sploty macie ochotę w wakacje? Ja oczywiście mam swoje typy, ale chętnie też wysłucham Waszych.

czwartek, maja 27, 2021

Splot miesiąca - podsumowanie Helmów

Splot miesiąca - podsumowanie Helmów

 Co nieco spóźnione, ale ten maj jakiś taki krótki się zrobił...


Jak widzicie prac było sporo, w dodatku bardzo różnorodne. Oprócz tradycyjnych helmowych bransoletek mamy mu tu sporo innych pomysłów. Kwiatuszki, łapacze snów i trochę prac z dodatkiem koralików.

Jak się okazuje Helm to wcale nie taki nudny splot jakim mógłby się wydawać na pierwszy rzut oka, wręcz przeciwnie - daje sporo możliwości.

W kwietniowym wydaniu zabawy udział wzięło 6 osób: Agnieszka, Ewelina, Iwona, Krystyna, Krzysztof i Małgorzata, a nawet mnie udało się coś nowego stworzyć na ten temat (te bransoletki z koralikami to zaczątek mojej nowej kolekcji).

Wszystkie prace, jak zwykle, możecie sobie dokładnie obejrzeć w tym albumie na Facebooku.

Nie będę się zbytnio rozpisywać, bo już niebawem wjedzie nowy miesiąc i nowy splot. Bardzo Was przepraszam, że dopiero dziś publikuję to podsumowanie, ale kompletnie o nim zapomniałam, a nikt mi nie przypomniał.


czwartek, marca 30, 2017

Podsumowanie smoczych łusek

Podsumowanie smoczych łusek
Już za chwilę nowy miesiąc i nowa, 17 już lekcja, a tymczasem jestem Wam jeszcze winna podsumowanie lekcji 15. Temat był wymagający i widać to dobrze po efektach naszej pracy. Prac wpłynęło niewiele, ale za to jakie! Proszę, oto kolaż:


Zameldowaliśmy się na mecie w - można powiedzieć - stałym, czterosobowym składzie, ale akurat w tym przypadku jest to w pełni zrozumiałe. Dragonscale jak już napisałam wyżej, to splot bardzo wymagający i z pewnością nie nadaje się na początek nauki, ani nawet na powrót po przerwie. Dlatego tym razem nie będę narzekać, że tak nas mało.

Wydawać by się mogło, że splot ten nadaje się tylko na bransoletki, a tymczasem okazuje się, że niekoniecznie. Zachwycił mnie "łapacz koszmarów" Huberta. Zresztą bransoletka też nie musi być taka oczywista, co udowodniła Bibi Blue.

Zdjęcia mówią same za siebie, więc nie zamierzam dłużej przynudzać, powiem tylko, że poradziliście sobie z tym trudnym tematem śpiewająco. Myślę, że do Dragoncsale będziecie jeszcze wracać (pewnie jak czas pozwoli). A tymczasem temat następnej lekcji jest znacznie łatwiejszy, więc może będzie więcej prac do pokazania.

środa, marca 08, 2017

Roczne podsumowanie nauki chainmaille

Roczne podsumowanie nauki chainmaille
Wiem, obiecałam, że zdążę do końca lutego, ale ten luty jakiś taki krótki był i w końcówce miesiąca wskoczyło mi kilka pilniejszych rzeczy, dlatego jest dopiero teraz.


W ciągu pierwszego roku nauki przerobiliśmy 10 grup splotów i ich jedną kombinację. Dwunaste zadanie to był freestyle. Może przypomnę te tematy:
  1. Mobius
  2. European
  3. Japanese
  4. Helm
  5. Inverted Round
  6. Box
  7. Byzantine
  8. Full Persian
  9. Half Persian
  10. Euro + Persian
  11. Not Tao
  12. Christmas
Poddałam analizie strukturę zgłoszeń do poszczególnych lekcji i otrzymałam takie wyniki:

1. Zgłoszenia:
W sumie przez cały rok do zabawy wpłynęło 113 zgłoszeń, średnio niecałe 9,5 zgłoszenia na temat. Najwięcej, bo aż po 13 zgłoszeń było do tematów: Helm, Inverted Round i Byzantine, a najmniej - tylko po 6 zgłoszeń do Full Persian i Not Tao.

2. Uczestnicy:
Przez cały ten okres przez zabawę przewinęło się 10 osób (razem ze mną), z czego 2 raczej okazjonalnie (jedna i dwie zaliczone lekcje). Czyli można powiedzieć, że stałych uczestników było 8 sztuk. Najwięcej osób pokazało swoje prace z Mobiusem, bo aż 8 + jedna po czasie i Byzantine (8). Najmniej było nas przy Full Persian i Not Tao (tylko po 4 osoby).
Jak widzicie na banerku podsumowującym znalazły się dwa nasze ulubione sploty.

3. Prace:
Jak widać zgłoszeń było więcej jak uczestników, a to oznacza, że czasem zgłaszaliśmy więcej prac jak jedną na daną lekcję. W dodatku w niektórych zgłoszeniach było po kilka prac. W efekcie przez cały rok pokazaliśmy aż 184 różne elementy biżuterii (głównie). Prym wiodły kolczyki (73 pary) i bransoletki (53 sztuki), ale były też naszyjniki/wisiorki (34), breloki/zawieszki, również na choinkę (razem 20 sztuk) i 4 inne elementy (broszka, różaniec, pierścionek i spinka do włosów). A właściwie jeszcze więcej, bo Bibi Blue, która dołączyła do nas z opóźnieniem odrobiła 3 zaległe lekcje pokazując po terminie jeszcze 2 pary kolczyków, 2 bransoletki i brelok. Spośród wszystkich pokazanych prac udało się stworzyć aż 21 kompletów.
Najwięcej prac powstało z Helma (24), Byzantine (22) i Mobiusa (20), a najmniej z Not Tao (8).

4. Aktywność:
A oto nasi prymusi (w tym zestawieniu nie brałam pod uwagę siebie):
Najpilniejszą uczennicą okazała się Ania, która nie opuściła ani jednej lekcji. Przez cały rok meldowała się u żaby w sumie 16 razy prezentując 30 różnych prac.
Niezłą frekwencją wykazał się również Hubert, który zaliczył tylko jedną nieobecność, ale nadrobił to ilością zgłoszeń, bo było ich aż 17 z 27 pracami.
Bibi Blue dołączyła do nas dopiero przy 4 lekcji, ale odrobiła te trzy zaległe i później opuściła już tylko jedną lekcję. U żaby zameldowała się 12 razy + 3 razy po terminie, co daje 15 zgłoszeń i 21 wykonanych prac.
W drugim półroczu prawie nie udzielały się aktywne dotąd: Aisha, Ala i Basia - mam nadzieję, że jednak do nas wrócą - ale za to pojawiła się Dagmara.

5. Rekordy:
Największą ilość zgłoszeń do jednej lekcji zanotowała Ala i to dwukrotnie - po 4 zgłoszenia do lekcji Helm i IR.
Najwięcej prac do jednego tematu zgłosiła Aisha - było to aż 9 sztuk (w tym 7 par kolczyków) w splocie Japanese.

Powiedzcie: jakie jeszcze statystyki by Was interesowały? A zobaczę, co da się zrobić w tym temacie. Wszystkie dane mam zebrane i zanotowane w Excelu. Na razie przedstawiłam te moim zdaniem najważniejsze i najciekawsze.

poniedziałek, lutego 27, 2017

Podsumowanie JPL

Podsumowanie JPL
Pora podsumować nasze zmagania ze splotem Jens Pind Linkage.
Splot okazał się nie taki trudny, jak już się udało dobrać odpowiednią wielkość ogniwek. Oto kolaż naszych prac:


Splot typowo łańcuszkowy, więc trudno się dziwić, że w galerii same bransoletki i długie kolczyki. Ale mimo to nie można powiedzieć, że wszystkie takie same. Prym wiedzie JPL3, co mnie ani trochę nie dziwi, bo mi ten wariant podoba się zdecydowanie najbardziej z rodziny JPL. Mamy go więc w wersji jedno i dwukolorowej oraz z różnymi dodatkami. Jest też JPL5 i to w dodatku w wersji stopniowanej.

Sam splot dość prosty w formie i niby nie daje wielu możliwości kreacji, jednak jak się okazuje i z niego można co nieco wymyślić. Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś się Wam przyda.

Grono uczestników nadal bardzo wąskie, choć do żelaznego ostatnio składu powróciła po przerwie Basia i było nas tym razem pięcioro. Mam nadzieję, że ta tendencja się utrzyma.

Ostatnio (tutaj) prosiłam Was o podanie swoich propozycji splotów, których jeszcze nie było i dostałam je tylko od Ani z Hubertem i od Bibi Blue. Okazuje się, że jeszcze kilka rodzajów splotów można by się nauczyć. Przypominam jednak, że moja prośba jest nadal aktualna i dotyczy również tych osób, które zrobiły sobie akurat przerwę w nauce, lub dopiero zamierzają do nas dołączyć. Tak więc ciągle czekam na Wasze propozycje.

Nie będę już dalej przedłużać i na tym skończę. Aktualnie pracuję nad statystykami pierwszego roku nauki i lada chwila powinnam opublikować swoje wnioski w posumowaniu rocznym. Tak więc nie, nie zapomniałam, tylko czas jakby trochę za ciasny ;)

piątek, stycznia 20, 2017

Podsumowanie Celticów

Podsumowanie Celticów
Kolejna lekcja za nami, czas na podsumowanie. Sploty celtyckie wyraźnie przypadły Wam do gustu. A niekwestionowaną gwiazdą stały się labirynty. Ale może jednak tradycyjnie zacznę od kolażu:


Liczba uczestników ustabilizowała się nam na pozycji 4. Czy jest szansa, że jeszcze ktoś się do nas przyłączy? A może ktoś planuje powrót? W zeszłym roku było nas znacznie więcej. Wiem, że stopień trudności rośnie, ale może jednak...?

Właśnie uświadomiłam sobie, że nie zrobiłam podsumowania pierwszego roku nauki. Cóż, ostatni okres okołoświąteczny miałam dość gorący i po prostu mi to umknęło. Podsumowanie oczywiście będzie, ale wymaga to trochę czasu, muszę przeanalizować statystyki, popodliczać itp. W przyszłym tygodniu wyjeżdżam na ferie, jeśli będę tam miała internet na przyzwoitym poziomie, to trochę nad tym popracuję, a jeśli nie, to zaraz po powrocie. Obiecuję, że w lutym się takie roczne podsumowanie na pewno ukaże.

A wracając do Celticów. Jak widzicie powstało 6 prac. Dzięki temu, że jest ich tak niewiele, mogę je omówić po kolei każdą z osobna.
Pierwszy swoją pracę pokazał Hubert. Postawił na celtycki labirynt, ale nie taki zwykły, tylko z kryształkami, co w sumie dziwić nie powinno. Jeśli jakimś splotem da się oprawić kryształek to z pewnością zobaczymy to w Sowiarni. W efekcie powstał trochę mroczny, piękny gotycki komplet.
BiBi Blue, która jako druga nakarmiła żabkę pokazała aż trzy prace. Pierwsza z nich to bransoletka wykonana splotem Celtic Vision. Połączenie prostego splotu z efektownym zapięciem dało bardzo ciekawą bransoletkę.
Kolejną pracą BiBi Blue są kolczyki do kompletu. Wykonała je splotem Celic Star z takich samych ogniwek, co bransoletkę i urozmaiciła granatowymi kryształkami. Świetny komplet, szkoda tylko, że nie pokazałaś ich razem na jednym zdjęciu.
Kolej na moją bransoletkę. Nie chciałam powtarzać zaprezentowanych już wzorów, dlatego zrezygnowałam z pierwotnego planu i zamiast labiryntu wykonałam Oko Odyna. To ciekawy, dość prosty splot, podobny do Celtic Vision.
Piąta praca to znowu BiBi Blue, która tym razem zrobiła bransoletkę złożoną z celtyckich labiryntów. Są to labirynty w wersji podstawowej, czyli bez kryształków. Taka forma jest równie ciekawa.
I wreszcie rzutem na taśmę, w ostatniej chwili pokazała swoje dzieło Ania. Zdecydowała się uzupełnić komplet Huberta o drugi naszyjnik, w którym połączyła labirynty (oczywiście z kryształkami) w kostkę 3D i doprawiła jej całkiem pokaźnego "chwosta" z koralików.

Celtic Vision, Celtic Star i Odin's Eye są bardzo do siebie podobne, można powiedzieć, że są zbudowane na takiej samej bazie. Celtic Labirynt skonstruowany jest odrobinę inaczej. Można więc powiedzieć, że mamy tu raptem dwa rodzaje splotów, a jaka różnorodność form z tego powstała. Muszę powiedzieć, że dzięki Wam i Waszej pomysłowości technika chainmaille nie przestaje mnie zaskakiwać. Przed rozpoczęciem naszej wspólnej nauki nie do końca zdawałam sobie sprawę z możliwości jakie ona stwarza.

I jeszcze na koniec mam do Was apel. Ostatni splot jaki mam dla Was przygotowany pojawi się w lutym. Ale nie obawiajcie się, nie oznacza to wcale końca wspólnej nauki. Mam jeszcze kilka pomysłów, ale zanim wprowadzę je w życie chciałabym, aby każde z Was zaproponowało od siebie jeden (przynajmniej) temat lekcji. Może to być jakiś przegapiony przeze mnie splot lub ich grupa, ale może też być jakieś hasło przewodnie (jak ozdoby świąteczne) albo jeszcze coś innego. Zaskoczcie mnie. Na Wasze propozycje czekam do 20 lutego. Możecie je zamieszczać w komentarzach pod tym postem lub przesłać je bezpośrednio do mnie na adres ab.szybalska@gmail.com. Oczywiście na Wasze propozycje i uwagi czekam zawsze, ale tym razem jest to zadanie obowiązkowe. Proszę, pamiętajcie o tym!


sobota, grudnia 31, 2016

Podsumowanie świątecznych chainmailli

Podsumowanie świątecznych chainmailli
Wprawdzie miało mnie już nie być w tym roku, ale przecież zapomniałam o podsumowaniu naszych świątecznych plecionek.
Dlatego dziś bez zbędnych słów szybki kolażyk:


Jak widzicie wszystkie prace zawisły na choince 😜
Oprócz ozdób typowo choinkowych mamy tu też trochę świątecznej biżuterii. Wszystkie prace można obejrzeć z bliska korzystając z żabkowych linków pod tym postem.
Przyznam się Wam, że w grudniu byłam tak zakręcona, że mało brakło, a zapomniałabym dodać swojej pierwszej pracy do żabki. Zrobiłam to dopiero w ostatniej chwili.

Dzisiaj też nie będę zawracać Wam głowy podsumowaniami, bo pewnie nikt nie ma na to czasu ani głowy. Kolaż prac w zupełności wystarczy. A już jutro zapraszam na kolejną lekcję.

Tymczasem bawcie się dobrze w Sylwestra 😊

wtorek, listopada 29, 2016

Podsumowanie Not Tao

Podsumowanie Not Tao
Znowu się spóźniam. Przepraszam. Mogłabym zwalić winę (przynajmniej po części) na Bibi Blue, która miała zrobić nowe, lepsze zdjęcia swojej bransoletki, ale ona opublikowała je już tydzień temu, więc nic z tego. Tak czy inaczej udało mi się znowu zdążyć przed końcem miesiąca, czyli jest jakiś sukces.

Najpierw kolaż:


Jak widzicie dość skromny tym razem. Czworo uczestników, sześć prac.
Z każdą kolejna lekcją jest nas coraz mniej. Mam nadzieję jednak, że ta tendencja się w końcu odwróci.

A póki co można powiedzieć, że idziemy nie na ilość, a na jakość. Nawet nie spodziewałam się, że z tego splotu mogą powstać tak piękne i różnorodne prace. A jednak... Sami widzicie. Mamy więc formy pojedyncze, trójkątne, łańcuchowe, a nawet przestrzenne.

Jakoś nie mam weny ani czasu, żeby się za bardzo rozpisywać. Wystarczy spojrzeć na kolaż i wszystko jasne. Przypominam, że każdą z prac można obejrzeć dokładnie tutaj korzystając z żabich linków pod postem z tematem lekcji 11.

A teraz biorę się za przygotowanie tematu kolejnej 13 już lekcji. Chyba, że już się Wam znudziło?

poniedziałek, października 24, 2016

Podsumowanie 10 lekcji chainmaille

Podsumowanie 10 lekcji chainmaille
Zadając tę kombinację splotów: Euro + Persian, nie zdawałam sobie sprawy ile możliwości ona w sobie kryje. Owszem wydawało mi się, że ma w sobie potencjał, ale że aż taki?  Wystarczy popatrzeć na prace, które powstały:


Wygląda na to, że mimo początkowych obaw, połączenie to przypadło Wam do gustu, a już na pewno Ani i Hubertowi, którzy nie mogli skończyć ;) Ostatnią bransoletkę Hubert pokazał już po zakończeniu dyżuru żabki, jednak nie mogłam sobie odmówić umieszczenia jej w kolażu, a jeśli ktoś jej jeszcze nie widział to jest tu. Zaskoczył mnie tym splotem kompletnie :)
Dziewczyny: Dagmara i Bibi Blue niechcący wyplotły "Aligatora", choć wydawało im się, że to niedokończony "Smok".  Ja też dopiero przy tej okazji dowiedziałam się o istnieniu tego splotu (Aligatorback).

No właśnie. To może wymienię sploty, które udało się nam wykonać na te lekcję. To: Dragonback, Aligatorback, Elfweave, Elfsheet, Viperscale, B8FP (Sand Worm) i kilka wolnych wariacji na temat, których nazw nie udało się nam znaleźć, co wcale jeszcze nie znaczy, że nie istnieją. Jakby komuś jeszcze miało się to przydać, to nazwy splotów podlinkowałam do ich opisów na stronie M.A.I.L.

Wydaje mi się, że najlepszym podsumowaniem są zdjęcia, dlatego nie gadam już więcej, tylko zapraszam jeszcze raz do obejrzenia kolażu i przypominam o kolejnej lekcji, na którą jeszcze nie ma żadnych zgłoszeń.
Poza tym chciałam Wam uświadomić, że zbliżamy się do rocznicy. Może macie jakieś pomysły, jak to uczcić? Bo wydaje mi się, że wypadałoby, ale nic sensownego nie przychodzi mi do głowy.



czwartek, września 29, 2016

Podsumowanie niepełnych perskich

Podsumowanie niepełnych perskich
Wybaczcie, ale kompletnie zapomniałam o tym podsumowaniu. Na szczęście udało mi się jeszcze zmieścić przed ogłoszeniem tematu kolejnej lekcji.

To może na początek kolaż naszych prac:


Jak widzicie w zestawieniu królują Half Persian 3 in 1 i 4 in 1 w różnych konfiguracjach.

Udało się Wam świetnie opanować te wcale niełatwe sploty, czego efekty widać jak  na dłoni.

Na specjalne wyróżnienie zasługują w tym miesiącu prace Huberta, który nie poprzestał na najprostszym wariancie, a w dodatku zdecydowanie wyprzedził tematykę bieżącej lekcji. Widać, że te sploty bardzo mu podpasowały.
Również Ania nie ograniczyła się do podstawowej wersji i zaprezentowała nam pięknie oplecione kryształki i bransoletkę w wariancie Scaled.

Cieszy mnie, że dziewczyny: Bibi Blue i Dagmara, pomimo początkowych trudności, nie dały się pokonać półperskiemu, w wyniku czego powstały śliczne bransoletki. Prawda, że nie taki diabeł straszny...?

Myślę, że sploty półperskie będą się teraz u Was pojawiać częściej, bo są bardzo efektowne (i jak się już raz im da radę to nawet całkiem proste), tym bardziej, że nie rozstajemy się z nimi całkiem w kolejnym miesiącu. Szczerze powiedziawszy ja też potrzebowałam tej lekcji, żeby się do nich przekonać, a już całkiem zakochałam się w HP 4 in 1.
Póki co mamy jeszcze lekcję 10, żeby sobie je dogłębnie utrwalić, ale kolejna lekcja będzie już z zupełnie innej beczki.

No to do miłego...

piątek, sierpnia 26, 2016

Podsumowanie Full Persian

Podsumowanie Full Persian
Kompletnie zapomniałam! A Wy mnie nic nie poganiacie. O czym zapomniałam? A no zapomniałam podsumować naszą ostatnią lekcję, czyli Full Persian. A może stało się tak dlatego, że było tak mało zgłoszonych prac? Jak myślicie?
Tak czy inaczej podsumowanie się Wam należy i już śpieszę naprawić swój błąd. Zacznę od kolażu:


Jak widzicie nie było tego wiele. Oprócz mnie swoje prace zgłosiły tylko trzy osoby: Hubert, Ania i Dagmara. Każda praca jest inna i to mnie bardzo cieszy, jednak martwi mnie ta słaba frekwencja. Mam nadzieję, że to tylko wina sezonu wakacyjnego, ale może się mylę i już się Wam ta zabawa znudziła?
Wracając do podsumowania: mamy tu zwykłe bransoletki, ale też gradient, różne kształty i pięknie oprawione kryształki. Full Persian jest pięknym splotem, a przy tym łatwym do zrobienia i jak widać na powyższym obrazku daje całkiem niezłe możliwości. Pomimo, że ta lekcja już się skończyła, zachęcam Was jeszcze do spróbowania go. Co prawda żabka powędrowała dalej, ale jeśli udostępnicie posty z pracami w społeczności Chainmaille po polsku, to z pewnością ich nie przegapimy. Wakacje już prawie się skończyły, więc pora zabrać się do roboty.

Przy okazji podsumowania poprzedniej lekcji (jakiś miesiąc temu z hakiem) zadałam Wam dwa pytania. Jedno (to dotyczące społeczności) jest już nieaktualne, bo ta działa już od jakiegoś czasu (link powyżej). Ale chciałam wrócić do tego drugiego, a właściwie pierwszego: Co dalej z naszą nauką? Były tylko dwie odpowiedzi, a pytanie jest nadal aktualne. Chyba dałam Wam za dużo czasu do namysłu. Tym razem proszę o jak najszybszą odpowiedź. Lada chwila nadejdzie pora na podanie tematu kolejnej lekcji, tylko czy nadal tego chcecie?

Na dzisiaj z mojej strony to tyle. teraz pora na Wasz ruch :)

środa, lipca 20, 2016

Podsumowanie Bizancjum

Podsumowanie Bizancjum
Od razu widać, że ten splot bardzo się Wam spodobał. I jakoś wcale mnie to nie dziwi. Wszak to najbardziej biżuteryjny ze wszystkich splotów. W ramach 7 lekcji powstało wiele pięknych prac. Oto one w obowiązkowym kolażu:


Żabka łyknęła 13 linków, ale prac jest trochę więcej, bo Joasia pokazała aż trzy pary kolczyków, natomiast Ania trochę się spóźniła ze swoim drugim kompletem i musiałam dorzucić go po czasie.
Przybyła nam też nowa uczestniczka - Dagmara, która od razu za jednym zamachem odrobiła dwie lekcje łącząc byzantine z mobiuskiem ;). Jeśli chodzi o łączenie, to rekord pobiła Joasia, która w jednych małych kolczykach zmieściła aż trzy różne sploty (byzantine+mobius+box). Brawo!
Chciałam też zwrócić uwagę na pomysł Ali, która zrobiła splot z bardzo dużych ogniwek, ale dała je wszystkie podwójnie, dzięki czemu się on nie rozsypuje.
Reszta to klasyka, zresztą co ja będę gadać. Wszystko widać na kolażu jak na dłoni.

Natomiast mam do Was sprawę, a właściwie pytanie z trochę innej beczki. Powolutku kończymy pulę splotów dla początkujących. Właściwie to został nam jeszcze tylko jeden. Moje pytanie brzmi: Co dalej? Nie, nie zamierzam kończyć, tylko nie jestem pewna, w którym kierunku pójść teraz. Możemy lecieć po kolei następne sploty, coraz trudniejsze i bardziej wymagające (również materiałowo), albo najpierw utrwalić sobie to, co udało się nam do tej pory nauczyć stawiając na różne kombinacje, czy nietypowe formy bazujące na przerabianych wcześniej splotach. Bardzo proszę zastanówcie się nad tym i zostawcie mi odpowiedź w komentarzach do tego posta. Macie dużo czasu, bo aż do końca sierpnia.

I jeszcze jedno. Wymyśliłam sobie, żeby stworzyć w G+ społeczność chainmaillową. Nie ma czegoś takiego w polskich kręgach, a przecież jest nas coraz więcej. Co Wy na to? Udzielacie się na G+? Wydaje mi się, że trochę tak. Przynajmniej prace zrobione już po zakończeniu poszczególnych lekcji mogłyby się spotkać w jednym miejscu. Jeśli mielibyście ochotę w tym uczestniczyć to dajcie mi znać, bo bez Waszego udziału nie miałoby to większego sensu.

I to by było na tyle, jak mawiał profesor mniemanologii stosowanej Jan Tadeusz Stanisławski.
Czekam na Wasze opinie.

wtorek, czerwca 21, 2016

Podsumowanie Boxów i przy okazji pierwszego półrocza

Podsumowanie Boxów i przy okazji pierwszego półrocza
Tak, właśnie zakończyliśmy pierwsze półrocze wspólnej nauki (to więcej jak semestr). Ale na początek podsumowanie ostatniej lekcji. Oto kolaż naszych prac:


Splot nie był trudny i wygląda na to, że jedyną przeszkodą przy wykonywaniu prac był brak czasu. Mimo to trochę ich powstało. Wszystkie piękne, choć każda inna, ale to jak zwykle ;)
Wydaje mi się, że zdjęcia mówią same za siebie.

Trochę więcej czasu chciałam poświęcić podsumowaniu całego pierwszego półrocza. Przygotowałam więc co nieco statystyk.

W sumie przez cały ten okres przez zabawę przewinęło się 8 osób (siebie nie liczę). Niby niewiele, ale wydaje mi się, że to jednak niezły wynik.
Spośród tego grona dwóm osobom zapału starczyło tylko na lekcję pierwszą - to Anza i Panna Kajka. mam nadzieję, że może jednak uda się Wam jeszcze wrócić.
Z kolei stuprocentową frekwencję zanotowały: Joasia (Sznurki i koraliki), Ala (Dom z mozaikami) i Ania (Sowiarnia), jedną lekcję opuścił Hubert (Sowiarnia), a dwie Basia (Kororowe koraliki). Cała wymieniona piątka bawi się od samego początku.
W trakcie (od 4 lekcji) dołączyła do nas BiBi Blue, która od tego momentu też nie opuściła żadnej lekcji, a te wcześniejsze odrobiła z lekkim poślizgiem, czyli też ma wszystkie zaliczone.
Dodatkowo często zgłaszaliście więcej niż jedną pracę w miesiącu. Prawdziwą rekordzistką jest Ala, która przez te pół roku zgłosiła aż 14 postów z pracami! Świadomie napisałam "postów z pracami", a nie "prac", bo niejednokrotnie w Waszych postach pojawiało się więcej niż jedna praca, ale brakło mi czasu, żeby jeszcze te "dublety" przeliczyć.

Najpopularniejszymi splotami okazały się Helm i Inverted Round (po 13 zgłoszeń), a najmniej: European (tylko 7 zgłoszeń). Ciekawe jak będzie dalej?

Zainteresował mnie też ranking poszczególnych elementów biżuterii. W tym celu przeanalizowałam kolaże podsumowujące poszczególne lekcje i znalazłam tam: 43 pary kolczyków, 25 bransoletek, 19 wisiorów/naszyjników (łącznie), 9 breloczków/zawieszek i jedną rozetkę, która skończyła jako broszka. Statystyka ta nie uwzględnia wszystkich prac wykonanych dodatkowo "po terminie", ale nie dałam rady tego wszystkiego ogarnąć.

Jak pokazują powyższe zestawienia wcale nie jest tak źle i z wykonanych w ramach nauki prac dałoby się już całkiem sporą wystawkę zrobić.
Można powiedzieć, że stała ekipa liczy razem ze mną 7 osób i mam nadzieję, że ta liczba nie zmaleje w kolejnym półroczu, a może ktoś jeszcze dołączy?

Na koniec chciałam Wam życzyć owocnej pracy nad splotem bizantyjskim - idą wakacje, może będzie trochę więcej czasu? Żabka już czeka :)

PS. Już po napisaniu tego posta wpłynęło zgłoszenie do żabki od Anzy, a więc wróciła do zabawy, bardzo się z tego cieszę i mam nadzieję, że tak już pozostanie.

środa, maja 18, 2016

Podsumowanie IR

Podsumowanie IR
Kolejny miesiąc nauki już za nami, najwyższy czas więc na podsumowanie. Splot Inverted Round spodobał się Wam, niektórym nawet bardzo. Powstało sporo prac, oto kolaż:


Wydawać by się mogło, że to splot nie dający zbyt dużo pola do manewru tymczasem różnorodność prac bardzo mile mnie zaskoczyła. Są to nie tylko bransoletki, ale i naszyjniki, kolczyki, a nawet breloczek.

Powstały wersje z wypełnieniem i bez, a do środka trafiły rzemyki, koraliki, nawet taśma cyrkoniowa. Ciekawi mnie co jeszcze można w tym temacie wymyślić.

Kto próbował ten wie, że największą trudność tego splotu stanowi zakończenie. Poradziłyście sobie z tym problemem wręcz koncertowo. Muszę tutaj szczególnie pochwalić Joasię za pomysł zakończenia IR helmową czapeczką. Na uwagę zasługuje również pomysł Ali ze "stoperami". Mnie też udało się opracować nowy sposób zakończenia IR, który zastosowałam w ostatnich kolczykach, niestety zbyt późno, żebym zdążyła się nim z Wami podzielić na czas. Obiecuję, że w niedalekiej przyszłości napiszę tutorial na te kolczyki i opiszę dokładnie mój nowy sposób na zakończenie IR.

Na pocieszenie z kolejnym tematem nie powinno już być takich problemów. Kwadratowy przekrój jest dużo łatwiejszy do zakończenia. Plecie się chyba też łatwiej. Żabka już czeka na Wasze prace.

Czy u Was też jest tak paskudnie? Patrząc przez okno kompletnie nie mam weny do pisania - zimno, buro i ponuro, a w dodatku leje :( Nie przedłużam więc. Wracam do ogniwek :)

środa, kwietnia 27, 2016

Podsumowanie Helm chain

Podsumowanie Helm chain
Ale mi zeszło! Ten post powinien się ukazać co najmniej tydzień temu. Ale lepiej późno, niż wcale. Przedstawiam więc podsumowanie zadania nr 4.


Tym razem całkiem sporo się tego nazbierało, a w dodatku przybyła nam nowa uczestniczka :) Oprócz prac zgłoszonych do żabki na kolaż załapał się jeszcze komplecik zrobiony ciut po terminie przez Joasię, tutaj go możecie zobaczyć z bliska.
Jak zwykle powstały piękne i bardzo różnorodne prace. Generalnie splot nie sprawił Wam większych problemów. Czyli albo był taki łatwy, albo z Was już takie fachury. A może trochę tego i trochę tego ;)

Wybaczcie, że dziś tak krótko, ale znowu wpadłam w niedoczas. Tymczasem w kolejce czeka na pokazanie jeszcze  jedna bransoletka Inverted, a za kilka dni nowy temat lekcji.

poniedziałek, marca 21, 2016

Podsumowanie "japończyków"

Podsumowanie "japończyków"
Kolejna lekcja za nami. I znowu powstało mnóstwo ciekawych i bardzo różnorodnych prac. Mamy więc oprócz klasycznych rozetek - obiekty 3D, połączenia ogniwek z koralikami, a nawet z szydełkiem. Tak wyglądają wszystkie nasze prace w tym miesiącu (zdjęcia ułożone są w kolejności ich dodawania do żabki):


Jeden splot a tyle możliwości!

Okazało się jednak, że ten splot sprawił Wam jak na razie najwięcej kłopotów, głównie związanych z doborem odpowiednich ogniwek. Nie da się ukryć, że sploty japońskie są najbardziej wymagające jeśli chodzi o AR, a oferta naszych sklepów nie jest niestety zbyt urozmaicona w tym względzie. Może to sprawiło, że było nas tym razem tylko pięcioro, ale za to większość wykonała po kilka podejść do tematu. Zaimponowała mi Wasza pomysłowość w radzeniu sobie z przeciwnościami losu :)

To też skłoniło mnie do uzupełnienia regulaminu. Pojawił się nowy punkt:
nr 8. "W poście z pracą powinny znaleźć się: banerek lekcji, przynajmniej jedna fotografia (im więcej tym lepiej) i szczegóły techniczne pracy, takie jak: rozmiary użytych ogniwek, rodzaj i wariant użytego splotu, opis ewentualnych trudności przy wykonaniu pracy i jak sobie z nimi poradziliście, opcjonalnie link do instrukcji, z której skorzystaliście. Informacje te mogą pomóc pozostałym uczestnikom."
Oczywiście zdecydowana większość z Was stosuje się do tych zaleceń z własnej inicjatywy, ale chciałabym, żeby stało się to obowiązkowe. W końcu ideą wspólnej nauki jest współpraca i wzajemna pomoc w przezwyciężaniu trudności. Mam nadzieję, że się ze mną zgadzacie.

A skoro już jestem przy sprawach technicznych, to wprowadzam jeszcze jedną zmianę. Lista sklepów z ogniwkami, którą Wam wysyłałam jest ciągle uzupełniana. Chciałam, żebyście mieli cały czas dostęp do wersji aktualnej. Dlatego plik z listą w formie .pdf umieściłam na moim dysku google. Link do niego znajduje się w zakładce "Nauka chainmaille". Jednak plik jest zaszyfrowany i żeby z niego skorzystać będziecie potrzebować hasła, które prześlę Wam mailowo na życzenie.

Nie przedłużam już, bo pewnie nie macie zbyt wiele czasu na czytanie, w końcu Święta tuż tuż i każdy inne sprawy ma na głowie.

czwartek, lutego 18, 2016

Podsumowanie Euro 4 in 1

Podsumowanie Euro 4 in 1
Kolejna lekcja chainmaille za nami. Czas na podsumowanie. Tym razem bawiliśmy się splotem europejskim, który większości kojarzy się głównie z kolczugami rycerzy. Tymczasem okazało się, że daje on niezmierzone możliwości wykorzystania również w biżuterii. Powstało w sumie 8 prac i każda jest inna. Każde z nas po swojemu zastosowało ten sam splot. Zresztą zobaczcie sami, oto kolaż naszych prac:


Wydaje mi się, że owoce naszej pracy zasługują również na małe omówienie. Zrobię to w kolejności dodawania prac.
Jako pierwsza swoją pracę wykonała Ala. Uplotła ona z ogniwek krawatkę dla przepięknego muszlowego donuta.
Moja praca to kolorowe kolczyki z trójkątnymi "bródkami" doczepionymi do plecionego metalowego elementu.
Joasia zrobiła bardzo klasyczny komplet: bransoletka + kolczyki (nawet dwie pary).
Ania dodała w środek splotu metalowe kuleczki i otrzymała drapieżną skolopendrę.
Hubert oprawił w ogniwka kaboszony.
Kolejna praca Joasi to trójkątny wisior zawieszony wierzchołkiem do góry z podczepionymi u podstawy koralikami (według mnie wygląda jak chmurka z kropelkami deszczu).
Basia zrobiła niby klasyczne kolczyki, ale dodała do zewnętrznych ogniwek małe koraliki, przez co uzyskała całkiem nowy model.
I na koniec jeszcze raz Joasia, która tak się nam rozpędziła, że już po zakończeniu urzędowania przez żabkę pokazała jeszcze rozetkę, którą uzyskała łącząc łańcuszek europejski w kółko. Możecie ją zobaczyć tutaj.
Pozostałe prace można podejrzeć u żabki w poście z lekcją nr 2.
Jestem mile zaskoczona różnorodnością wykonanych prac i mam nadzieję, że przy kolejnych splotach będzie jeszcze ciekawiej.
Na koniec jeszcze muszę wspomnieć, że udało się nam zarazić kolejną osobę. Akrimeks właśnie wykonała swojego pierwszego mobiuska, o tutaj i mam nadzieję, że na tym się nie skończy.
A teraz nie pozostaje nic innego jak pogonić Was do pracy przy "japończyku", żabka już czeka na kolejne zgłoszenia ;-D

PS. Witamy w naszych szeregach kolejną uczestniczkę. Oto Euro w wydaniu BibiBlue:


poniedziałek, stycznia 25, 2016

Podsumowanie mobiusków

Podsumowanie mobiusków
Pierwsza lekcja nauki chainmaille już za nami, więc winna Wam jestem małe podsumowanie.
Mobiuski nie sprawiły Wam większych problemów i o to chodziło. To była taka moja propozycja na rozgrzewkę, następne będą coraz trudniejsze ;)
Wpłynęło 9 zgłoszeń (w tym 2 moje). Niby niewiele, ale mówiąc szczerze nawet tylu się nie spodziewałam. Tym bardziej, że niektórym było mało i powstało więcej prac jak jedna. Najbardziej rozpędziła się Basia, która najpierw pokazała dwie prace, a potem jeszcze, już po zamknięciu InLinkz kolejne dwie. Do kolażu porwałam wszystkie cztery.
Oto wszystkie mobiuskowe prace, które powstały do tej pory, ale coś mi się wydaje, że to nie koniec:


Kolaż oczywiście możecie sobie pobrać i pokazać u siebie, ale bardzo proszę o podlinkowanie go do tego posta.
Jak widać splot pomimo, ze prosty i nieskomplikowany to daje jednak wielkie możliwości. W każdej pracy wykorzystany jest w trochę inny sposób. Chyba najbardziej spodobał mi się pomysł Ani - jej nausznica jest bardzo oryginalna. Również pomysł połączenia chainmaille z beadingiem wart jest zainteresowania, jak pewnie wiecie lubię mieszać, więc takie propozycje zawsze znajdą u mnie uznanie.
Cieszę się bardzo, że choć kilka osób udało mi się zarazić chainmaillem i mam nadzieję, że to zainteresowanie będzie się nadal rozwijać.
A tymczasem zapraszam Was na lekcję drugą, bo jest dopiero jedna praca. Ja swoją już też mam gotową, muszę jej tylko jeszcze porobić zdjęcia.

PS. Z pewnym opóźnieniem dołączyła do nas kolejna uczestniczka - BibiBlue. Oto jej mobiuskowe prace.


Copyright © Z kociołka czarownicy , Blogger