Trochę czasu już minęło od tego, jak mojemu licznikowi stuknęło 123456. Złapała go wtedy Anita. Jednak bardzo długo nie mogła się zdecydować jaką nagrodę za ten licznik chciałaby ode mnie dostać. Kiedy w końcu podjęła decyzję, to okazało się, że ta bransoletka stardust, którą sobie wybrała właśnie mi "wyszła", a odpowiednich kryształków już nie miałam. Zanim udało mi się je uzupełnić znowu trochę wody w Wiśle upłynęło. Ale w końcu się udało i wiem, że przesyłka do Anity dotarła, więc mogę już pokazać, co jej wysłałam.
Okazało się, że córka Anity zwariowała na punkcie Half Persian. Kiedyś już zrobiłam dla niej komplet HP 3 in 1. Tym razem zdecydowała się na podobny, ale wykonany splotem 4 in 1. Oto on:
Bransoletka i naszyjnik wykonane z ogniwek w kolorze srebrnym o parametrach WR = 1 mm, OD = 7 mm.
Na pierwszy rzut oka wydaje się podobny do HP 3 in 1, ale obie jego strony są jednakowe - lekko wklęsłe, a przekrój mniej więcej prostokątny.
Do rozpoczęcia splotu wykorzystałam metodę "na drucie", którą bardzo polecam wszystkim zmagającym się z Half Persian. Potem już plotło się bardzo dobrze, chyba nawet wygodniej jak 3 in 1.
Splot ten jest gęściejszy i bardziej zwarty jak 3 in 1, wygina się może trochę mniej swobodnie. Jednak zarówno bransoletka jak i naszyjnik ładnie się układają.
Mam nadzieję, że dobrze będą służyć Natalii :)
Dodatkiem do nagrody miała być wybrana bransoletka typu stardust. Anita wybrała sobie następującą: "szara siatka, grafitowe kryształki i czarne zapięcie".
W tak zwanym międzyczasie okazało się, że Anita dopiero co obchodziła urodziny, więc do bransoletki dorzuciłam jeszcze naszyjnik.
Taka sama siatka tylko cieńsza (5 mm), te same kryształki, a końcówki wraz z zapięciem ze stali chirurgicznej.
I breloczek serduszko, które pokazywałam już tutaj.
Dodatkowo postanowiłam podzielić się moimi zapasami serwetek do dekupażu. Jestem pewna, że Anicie uda lepiej i szybciej zagospodarować je, jak mnie.
Oto cała zawartość przesyłki:
Bransoletka i naszyjnik HP 4 in 1 to moja pierwsza (rozgrzewkowa) praca na lekcję chainamille nr 9:
Mam nadzieję, że nie ostatnia.










