Tak, wiem, że już mamy grudzień, ale prezentowany dziś komplet powstał jakiś czas temu, jeszcze w listopadzie. Wspominałam już, że zostałam poproszona o przygotowanie dwóch inspiracji jako gościnna projektantka na blogu Craft Style. Pierwszą z nich były te gumkowe bransoletki. Jednak nie mogło przecież zabraknąć moich ulubionych sznurów szydełkowo-koralikowych. Ale podeszłam do tematu trochę niekonwencjonalnie. Po pierwsze kolorystyka na jaką się zdecydowałam nijak się ma do tego, co za oknem. Jako zdeklarowana kolorystka nie lubię monochromatycznych pór roku. Jedną z nich mamy właśnie teraz - kolorowe liście już opadły, trawa coraz mniej zielona, a śniegu nie widać (przynajmniej u nas w Małopolsce), jednym słowem: szaro-buro. Zatęskniłam więc za kolorem i złotą polską jesienią. Oto efekt:
Głównym elementem inspiracji jest bransoletka.
Wydziergana sznurem prostym na 8 koralików w rzędzie. Kiedy przeglądałam w poszukiwaniu natchnienia ofertę sklepu Craft Style, natknęłam się na sznury szklanej sieczki. Szczególnie jeden z nich mnie zauroczył - miał intensywnie pomarańczowy kolor. Pomyślałam sobie, że skoro można dziergać sznury z Long Magatamą czy Rizo, to czemu by nie spróbować z sieczką? Akurat miałam paczkę brązowej Preciosy idealnie pasującej do tych kamyczków, więc decyzja zapadła. Jako, że kamyczki są raczej dość spore, a koraliki tylko 11/0, to rozmieściłam je na przemian, ale tylko z wierzchu bransoletki według tego wzoru, spód jest gładki.
Mimo, że kamyczki są poprzedzielane koralikami, to i tak tworzą raczej gęsty "dywanik". Bransoletka jest dość ciężka, ale dzięki temu świetnie układa się na nadgarstku. I nigdzie nie drapie :)
Do tak ciepłej kolorystyki pasowały mi tylko miedziane wykończenia, a konkretnie w kolorze "starej" miedzi:
Zasadniczo miała być tylko bransoletka, ale ci, co mnie choć trochę znają wiedzą, że ja tak nie potrafię. Musiałam dorobić przynajmniej kolczyki:
Kolczyki to nic innego, jak ukośnikowe kulki –
w ich powierzchnię wkomponowałam kilka koralików sieczki według tego schematu, a pod
spodem zawiesiłam jeszcze wykonane z nich niewielkie gronko.
Nie mogłam ich dać zbyt
wiele, żeby kolczyki nie były za ciężkie - jednak ta sieczka trochę sobie waży. Takie są idealne:
No, to jeszcze cały komplecik razem. No właściwie to nie cały, bo w planach jest jeszcze naszyjnik. Na razie mam trochę innych rzeczy do zrobienia, ale kiedyś z pewnością powstanie... Mam już gotowy projekt, więc może nawet niebawem :)
Ta sieczka jest naprawdę cudna. Kiedy już miałam nawleczone koraliki na bransoletkę, to doszłam do wniosku, że już w takiej postaci wygląda to bardzo interesująco:
Prawda?
Użyte materiały: koraliki Preciosa Rocaille 11/0 w kolorze Opaque Dk Oxblood, pomarańczowa szklana sieczka i pólfabrykaty metalowe w kolorze starej miedzi.
Projekt własny.
Jeśliby ktoś miał ochotę na coś podobnego, to wzory zamieszczam w zakładce "Moje schematy koralikowe". Są bardzo proste.









