Moi obserwatorzy

poniedziałek, 4 grudnia 2017

Łapacze myśli

Dlaczego akurat tak? Cóż, łapacze snów wiesza się w sypialni, żeby dbały o jakość naszych snów, a te wieszamy na uchu i to bynajmniej nie do snu, dlatego moja córka stwierdziła, że zamiast złych snów one z pewnością zatrzymują złe myśli 😉.


Dawno temu zakupiłam te hematytowe krążki i swoje musiały przeleżeć. W końcu zdecydowałam, co z nich zrobić. Zawiesiłam na nich plecionkę wykonaną splotem Euro 4 in 1.


To bardzo łatwy do wykonania wzór, a jakże efektowny.


Krążki są dość grube, więc musiałam zastosować ogniwka o sporej średnicy. Dzięki temu plecionki są dość ażurowe. Zawiesiłam na nich drobniuteńkie hematytowe listeczki.


Kolczyki wykonane są ze stali chirurgicznej i hematytu, ale mimo to nie są zbyt ciężkie. Niestety nie zdążyłam zapisać sobie ich wymiarów i wagi - zbyt szybko wyfrunęły.


Według tego schematu wykonałam już dużo kolczyków, a każde są inne. Daje on naprawdę mnóstwo możliwości. Niebawem możecie też spodziewać się związanej z tym niespodzianki.


Dzisiaj już będę kończyć, bo nie mam ani weny, ani czasu na dłuższe rozpisywanie się. Mam nadzieję, że to się w końcu kiedyś zmieni, ale póki co, jak chyba wszyscy - w biegu.

8 komentarzy:

  1. Cudne, przepiękne połączenie i idealne wykonanie. Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudne, bardzo oryginalne :) Uwielbiam Twoje wersje łapaczy myśli (czy też snów ;) ) Szalenie mnie ciekawi, jak wyglądają na uchu te cudeńka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Kasiu :) Cóż, tych na uchu Ci nie pokażę, bo już ich nie mam, ale będę jeszcze robiła podobne, to może...

      Usuń
  3. Świetne kolczyki :) Hematytowe krążki jako baza w połączeniu z pasującymi listkami to strzał w dziesiątkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Aniu :) I krążki i listki kupiłam już dawno temu, ale dopiero teraz wpadłam, jak je wykorzystać. A w ogóle to szykuje mi się wysyp podobnych kolczyków, bo nagle mam na nie mnóstwo pomysłów ;)

      Usuń