Moi obserwatorzy

piątek, 24 listopada 2017

Kolejna Sweetpea


Ten post przygotowałam w zeszły weekend i miałam go opublikować w poniedziałek rano. Jednak kończący się tydzień był dla mnie tak szalony, że kompletnie o tym zapomniałam 😭. Chyba powinnam zacząć prowadzić jakiś kalendarz z głośno krzyczącymi powiadomieniami, bo coraz częściej mi się takie rzeczy zdarzają.

Dziś chciałam pokazać Wam taką bransoletkę:


Model zdecydowanie dziewczęcy - delikatny, leciutki i kolorowy.
Powstała już chwilę temu na fali fascynacji splotem Sweetpea. Pojedyncze elementy tego splotu wyplotłam z aluminiowych ogniwek (WD=1 mm, ID=4 mm). Oto zbliżenie na splot:


Elementy te rozdzieliłam kuleczkami trawionego agatu w ośmiu soczystych kolorach.


Najcięższym elementem bransoletki jest zapięcie magnetyczne w kształcie serduszka. Zapięcie trzyma bardzo mocno, ale na wszelki wypadek zabezpieczyłam je jeszcze kawałkiem łańcuszka za stali chirurgicznej.


Jak wspomniałam na początku bransoletka jest bardzo delikatna.


Jej grubość to niewiele ponad pół centymetra, a waga trochę powyżej 7 gramów.


Obwód też jest stosunkowo niewielki (15,5 cm), ale dziewczęce nadgarstki zazwyczaj są dość cieniutkie.


Co sądzicie o takiej formie?


Z pewnością splot Swetpea jeszcze nie raz się u mnie pojawi, bo bardzo przypadł mi do gustu 😁.

8 komentarzy:

  1. Śliczna, delikatna i jaka kolorowa :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. 15,5 cm to jak na mój nadgarstek ;) Ślicznie wyszła, jest bardzo urocza, a to zapięcie z łańcuszkiem praktyczne i bezpieczne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Aniu :) Tak, łańcuszek daje poczucie bezpieczeństwa, choć wydaje mi się, że to serduszko tak mocno trzyma, że w tym przypadku jest to kompletnie niepotrzebne.

      Usuń
  3. Prześliczna :) Urocza i bardzo dziewczęca, a zapiecie idealnie tu pasuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kasiu :) To zapięcie było super, chciałam dokupić kolejne, ale niestety wybyło za sklepu, mam nadzieję, że jeszcze wróci ;)

      Usuń