Moi obserwatorzy

piątek, 29 stycznia 2016

Warkoczyk

Kto do mnie czasem zagląda, to pewnie już wie, że kocham wszelkiego rodzaju warkoczyki i plecionki. W każdej właściwie postaci. Plotę je z włóczki na drutach, ze sznurków, nawet z drucików. Dlatego bardzo ucieszył mnie temat kolejnej lekcji u Asi. A oto banerek:


Właściwie od razu wiedziałam jak ma mój warkoczyk wyglądać. Jedyną niewiadomą było z jakiego materiału i w jakim kolorze go wykonać. Przez chwilę nawet kombinowałam jakby go tu wykorzystać również w Cyklicznych Kolorkach, ale zrezygnowałam z tego pomysłu. Ostatecznie mój warkoczyk przybrał taką postać:


Zdecydowałam się na cienki pleciony sznurek nylonowy, dedykowany do shambali, w trzech odcieniach koloru zielonego.


Z każdego z nich uplotłam (a może raczej "uwiązałam") pasek makramowym węzłem płaskim i następnie z tych 3 pasków zaplotłam warkoczyk.


Dlaczego tylko z trzech? Mogłam przecież zrobić plecionkę poczwórną, albo i jeszcze bardziej? No mogłam, ale takie warkoczyki lubię najbardziej - właśnie z trzech pasm.


Końce warkoczyka wkleiłam w płaskie magnetyczne zapięcie i w ten sposób powstała bransoletka. Bardzo wiosenna bransoletka. Nie, żebym już miała dość zimy i śniegu, niech bawi nasze oczy jak najdłużej (buu! już nie ma po nim śladu). Lubię zimę i zimową aurę, ale czasem trzeba wnieść do niej też trochę koloru. To jest jedyna rzecz, której mi zimą faktycznie brakuje - kolor. Bo ja jestem kolorystką, czasem wręcz do przesady i nic na to nie poradzę.
No właśnie, kolory. Wszystkie sznurki są dość błyszczące, w dodatku ten najjaśniejszy to neonowy odcień, dlatego całość nieźle daje po oczach. Sprawiło to, że fotografowanie bransoletki było prawdziwym wyzwaniem. Jakoś oko ludzkie radzi sobie z takim koktajlem barw nawet nieźle, ale aparat ma już z tym pewne problemy. Kiedy próbowałam wydobyć biel z tła (biała kartka) to bransoletka zaczynała świecić. Wszystkie zdjęcia na białym tle musiałam więc trochę "przygasić", żeby było ją w ogóle widać. Poeksperymentowałam więc trochę z innymi kolorami tła. Te nadawały się do pokazania:

drewniane:

szare:

czarne:

czerwone:

Mnie najbardziej podoba się na tle naturalnego drewna. Efekt kolorystyczny też chyba najbliższy oryginałowi. 

29 komentarzy:

  1. Pięknie wyszka ta bransoletka i jest taka wiosenna. Nam reż dodałaś koloru aż mi się cieplej zrobiło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. Uważam, że kolor jest do życia niezbędnie potrzebny :)

      Usuń
  2. Agatko bransoletka wyszła cudnie.W sumie bardzo prosta a jaki świetny efekt,chyba też sobie taką uplotę bo nareszcie dojechały zamówione sznureczki .
    Jest bardzo wiosenna,a ja takie kolorki kocham bezgranicznie .
    Dla mnie tło drewniane wygrywa bezkonkurencyjnie,ale swoją drogą fajne masz te różne ekspozytory.Taki szklany słoj też mam ,muszę zgabić pomysł jeśli oczywiście pozwolisz.
    Buziaki i miłego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Danusiu. Upleć sobie, nie pożałujesz ;-D
      Te ekspozytory to dwie muszelki przywiezione lata świetlne temu z Grecji i drzewko ze sklejki, które miałam zdekupażować, ale ciągle czasu brakuje. A słój się stłukł, bardzo żal nam go było i nikt nie odważył się wyrzucić zatyczki, przeleżała kilka lat na półce i nagle coś mnie olśniło - okazało się, że nadaje się idealnie pod bransoletki :) Pomysł możesz zgapić, ale może nie w całości (ja bym słoja nie rozbijała) ;-)
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  3. Podpisuję się pod Danusią,pomysłowa i taka prosta ;)) bardzo mi się podoba , pozdrawiam cieplutko i słonecznie- u mnie dziś DUUUŻO słoneczka za oknem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. U mnie już tez słoneczko, choć rano, gdy robiłam te zdjęcia jeszcze było pochmurno. Pozdrawiam :)

      Usuń
  4. Piękne, małe, wiosenne cudo ;) Oj, też miałam problemy z aparatem i neonowymi kolorami, ale niestety, czasu brakło, żeby tło zmienić i mam tylko na białym :( Dzisiaj o tym w poście będzie, więc się nieco "tematycznie" dobrałyśmy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. No, nie są neonki łatwe do fotografowania, najlepiej sprawdza się neutralne szare tło :)

      Usuń
  5. Prześliczna, taka radosna i wiosenna :) Przyznam, że ja już mam zdecydowanie dość zimy i mój organizm chyba też, bo po każdej wizycie w sklepie wychodzę obładowana sałatą, szczypiorkiem, pietruszką, cebulą i porem - wszystko zielone :) Dlatego bransoletka też baaardzo mi podchodzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Aniu. Ja zdecydowanie nie mam dość zimy, wręcz przeciwnie, bo ileż jej było? tydzień? Ale zupełnie nie przeszkadza mi to otaczać się kolorami :)

      Usuń
  6. słowiańska moda wraca!
    dziewczyny zasuwają warkoczyki ;-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co? Warkoczyki nigdy nie wyjdą z mody :)

      Usuń
  7. ale fajny pomysł :) z pewnością nie brak tu warkocza ani makramy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. Tak miało być: makrama i warkocz ;)

      Usuń
  8. Pięknie dobrałaś odcienie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, jakoś tak się udało :) Dziękuję :)

      Usuń
  9. Mnie taka nijaka zima bardzo odpowiada - przynajmniej nie muszę się codziennie kłaść na samochodzie żeby go odkopać ze śniegu albo szybki odrapać ;-)
    Bransoletka soczysta - piękne zielenie! Bardzo mi się podoba, że niby takie proste sploty, ale jaki świetny efekt!

    OdpowiedzUsuń
  10. Myślę, że nie zaszkodzi troszkę wiosny w środku zimy w postaci takich soczystych kolorków!! Bransoletka świetna i to zapięcie ciekawe:) Czarne naj:) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne, soczyste kolorki, a i sam warkoczyk też bardzo mi się podoba. Chyba też skradnę pomysł i taką zrobię :)

    OdpowiedzUsuń
  12. I warkoczyk i makrama i energia i radość i prostota i i i ...
    Śliczna jest:) Jednak tradycyjny warkocz to klasyka, która nigdy się nie znudzi:) Ja też kocham wszystkie warkoczyki, te zwykłe - bardzo, ale i lubię czasem coś w nim zmienić:)
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  13. mino że to nie moje kolory to bransoletka wyszła bardzo ciekawie, a że przy tym jest dość prosta to ido wielu stylizacji sie przyda:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Taką właśnie miałam zamiar upleść i pewnie to zrobię w swoim czasie. Bardzo mi się podoba jej prostota. Fajnie wyglada i na lato się zapewne przyda. Chciałam jednak spróbować czegoś, czego jeszcze nie umiem więc poszłam w inne plecionki. Te soczyste zielenie sa cudowne, wiosenne i radosne. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  15. Aż chce się żyć, jak się widzi takie piękne rzeczy w takich "pobudzających" kolorach :)

    OdpowiedzUsuń