Moi obserwatorzy

poniedziałek, 14 sierpnia 2017

Groszki i róże

A właściwie tylko groszki, ale tak mi się jakoś skojarzyło, może dlatego, że uwielbiam tę piosenkę z repertuaru Ewy Demarczyk.
Jak już wspominałam przetestowałam ostatnio kilka nowych splotów. Jednym z nich jest Sweetpea, czyli: groszek pachnący (Lathyrus odoratus). Ten niestety nie pachnie, bo wykonany jest z aluminium. Zrobiłam taką bransoletkę:


Splot jest dość łatwy do wykonania i składa się z niewielkich elementów, które mi bardziej kojarzą się z chmurkami niż z groszkiem.


Każdy element zbudowany jest z 6 ogniw. Elementy te mogą występować pojedynczo lub połączone w ścisły łańcuch. Jak widać na razie wypróbowałam tę drugą opcję, ale to na pewno nie ostania moja przygoda z tym splotem i będą też inne wersje. Oto zbliżenie na splot:


Wykorzystałam ogniwka ze stopu bright aluminium w rozmiarze: WD = 1 mm, ID - 4 mm, AR =  4. Bransoletka jest bardzo delikatna i leciutka. Jej grubość to ok. 6 mm, a przy długości 18 cm (+3 cm przedłużki) waży jedyne 4,65 g.


Co o nim sądzicie? Bo wydaje mi się, że to dość ciekawy splocik.

Na koniec jeszcze chciałam przypomnieć Wam o akcji "Polecam Royalove", baner z kodem rabatowym na zakupy w sklepie Royal-Stone znajduje się u góry na pasku bocznym. A póki co na blogu R-S ukazały się już sylwetki wszystkich uczestniczek bieżącej edycji. Moją możecie podejrzeć tutaj. Ukazała się jeszcze w sobotę, ale że ja w weeekend rzadko zaglądam do sieci, więc sama dopiero dzisiaj się zorientowałam.

poniedziałek, 7 sierpnia 2017

Polecam RoyaLOVE

Dziś przychodzę do Was z prezentem. Prawdopodobnie większość z Was spotkała się już z tą akcją sklepu Royal-Stone. Właśnie startuje czwarta edycja konkursu dla blogerów "Polecam RoyaLOVE". Tak się składa, że otrzymałam propozycję uczestnictwa w tejże edycji i zdecydowałam się z niej skorzystać. Z tej okazji mam dla Was 12% rabat na zakupy w sklepie royal-stone.pl.


Zasady są następujące: na pasku bocznym mojego bloga (u góry, po prawej) znajdziecie baner z kodem. Kliknięcie w niego przeniesie Was do sklepu, gdzie możecie zakupić mnóstwo cudowności. Jeśli wpiszecie w koszyku widniejący na banerku kod rabatowy: ZKOCIOLKA12, to automatycznie naliczy się Wam rabat w wysokości 12% na zakupy. Akcja trwa od dzisiaj, czyli 7.08. do końca roku, czyli 31.12.2017. Kodu możecie używać nieograniczoną ilość razy. Im więcej, tym lepiej dla mnie, bo każde zakupy zrobione z tym kodem to punkt dla mnie. Zakupy z użyciem kodów będą rejestrowane i zliczane przez Royal-Stone, a osoba, której kod rabatowy w podanym terminie zostanie użyty największą liczbę razy zostanie zwycięzcą konkursu. Tak więc: liczę na Was! 😁

A teraz jeszcze chciałam pokazać Wam, co można wyczarować z pięknych minerałów zakupionych w Royal-Stone. To właśnie stamtąd pochodzą te śliczne fasetowane howlity turkusowe, z których zrobiłam prezent imieninowy dla mojej najstarszej córki.


Jest to komplecik składający się z kolczyków i bransoletki.


Zrobiłam go najbardziej biżuteryjnym z chainmaillowych splotów, czyli bizantyjskim.


Komplecik miał być przeznaczony do noszenia na co dzień, czyli musiał być delikatny i lekki. Wykorzystałam ogniwka ze stopu bright aluminium o parametrach: WD = 1 mm, ID = 3,5 mm.


Bransoletka to 8 howlitów przedzielonych elementami bizantyjskimi - można rzec: klasyka gatunku.


Wydaje mi się, że wyszła wystarczająco subtelnie.


Jest przy tym bardzo lekka. Przy długości prawie 19 cm, jej waga to tylko 5,4 g. No ale to jest właśnie aluminium 😊.

Kolczyki to element Romanow przedłużony od góry połówką Byzantine i zawieszony na biglach ze stali chirurgicznej.


Już kiedyś robiłam podobne, tylko mniejsze i z kolorowych ogniwek. Te mają ok. 3 cm długości (5 cm z biglem) i ważą 1,8 g każdy.


Muszę odkurzyć bloga, bo mam do pokazania jeszcze sporo nowości, w tym sploty, jakich jeszcze u mnie nie było.
Chciałam też przypomnieć wszystkim, którzy uczyli się ze mną techniki chainmaille o trwającym do końca sierpnia konkursie.