Moi obserwatorzy

piątek, 25 września 2015

Węzeł frywolitkowy, czyli makrama zadanie 4

Jak to się mogło stać, że nigdy w życiu nie używałam tego węzła, a on taki fajny? Nie mam pojęcia.
Kiedy Danusia pokazała swoje trzyrzędowe bransoletki przypomniałam sobie, że przymierzałam się do takiej od dawna, tylko zawsze miałam za mało koralików. Tym razem postanowiłam jakoś obejść ten problem. Jedyne koraliki, których ilość w moich zasobach pozwalała na wykonanie takiej bransoletki to były plastikowe perełki wielkości 6 mm. Zrobiłam więc trzyrzędówkę z nich i dzięki temu wygląda trochę inaczej, bo widać zdecydowanie więcej sznurka, niż w tych tradycyjnych, które najczęściej plecione są z koralikami 10 mm. Nawet mi się ten efekt podoba.


Brakuje jej właściwie tylko jednego: nie grzechocze. Ale trudno. Nie można mieć wszystkiego. Za to jest bardzo lekka. Lubię plastikowe perełki właśnie dlatego, że są lekkie, poza tym perłowa powłoka trzyma się na nich znacznie mocniej jak na większości szklanych.


Kolejne odstępstwo od standardu do zapięcie. Ponieważ nie lubię bransoletek zapinanych na guzik zrobiłam klasyczne makramowe zapięcie, a właściwie brak zapięcia, tylko regulację.


Mój chorobliwy pęd do kompletów spowodował, że zanim zgłosiłam bransoletkę do zabawy musiałam dorobić jej jeszcze przynajmniej kolczyki.


Kolczyki bardzo proste: dwie perełki otulone węzłem frywolitkowym. Są również bardzo lekkie.
Powinno być jeszcze coś na szyję, ale chwilowo nie mam ani weny, ani czasu. Musi więc jeszcze trochę poczekać.


Kolorystyka wyszła mi taka trochę "szkolna", to znaczy "dawno-szkolna", bo w moich czasach zestawem obowiązującym był granat z białym (w żadnym wypadku nie czarny), teraz to się trochę pozmieniało i króluje black&white.


Niniejszy "półkomplecik" jest zbudowany głównie z węzła frywolitkowego, zgłaszam go więc jako moje zadanie domowe na kolejną, czwartą już lekcję makramy u Joasi.


43 komentarze:

  1. Piękny komplecik, kolczyki i bransoletka cudne :) pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super komplecik wyszedł, zwłaszcza trzyrzędowa bransoletka bardzo mi się podoba (na pewno świetnie wygląda na ręce) :) Spodziewam się, że szybko machniesz coś na szyję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Faktycznie na łapce wygląda nieźle. A na szyję machnę na pewno, ale chwilowo mam takie urwanie głowy, że szybko to raczej nie będzie :)

      Usuń
  3. Ach jakie piękne, no aż zamarłam na moment, gdy ten komplet zobaczyłam. Cudo.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo mi się podoba ten komplecik. Takie bezguzikowe zamykanie bardzo pasuje.

    Pozdrowienia:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Nie lubię zapięć "guzikowych", zdecydowanie wolę takie :)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  5. Czarujesz Czarownico :D
    chyba nie ma takiej rzeczy której byś w swoim kociołku nie uwarzyła :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, jest jeszcze kilka takich rzeczy, których mój kociołek jeszcze nie widział. Ale i za nie się kiedyś wezmę :D

      Usuń
  6. Piękna i elegancka. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Bransoletka bardzo delikatna. Te malutkie perełki dodają jej wdzięku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, dzięki temu, że perełki są malutkie, to jest dużo delikatniejsza niż większość trzyrzędówek :)

      Usuń
  8. Świetna bransoletka, efekt wow. Węzeł frywolitkowy opanowałaś już zupełnie, to teraz czas na klasyczną frywolitkę :-)
    Komplety także uwielbiam, więc tym bardziej zachwycam się Twoim. Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet mi nie mów. Frywolitka chodzi za mną już od dawna, ale boję się zaczynać kolejnej nowej techniki, bo niby skąd mam znaleźć na to wszystko czas? Kiedyś na pewno, ale jeszcze nie teraz. Dzięki i pozdrawiam :)

      Usuń
  9. hihihi :) ja jakiś czas temu też zrobiłam taką samą, tylko użyłam perełek 8 mm :D ale kolczyków jeszcze nie mam, bo nie wiedziałam jakie zrobić, także jeśli pozwolisz to się zaposiłkuję Twoim pomysłem i jeszcze zawieszkę też taką dorobię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Posiłkuj się. Wzór nie jest zastrzeżony ;-)

      Usuń
  10. Ale piękny komplecik zrobiłaś. Fantastyczny po prostu. Na dzisiejsze czasy zbyt elegancki do szkoły ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Nie chodziło mi o to, że do szkoły, tylko o zestaw kolorystyczny ;)

      Usuń
  11. Agatko, świetny komplecik:) Masz rację, że taka bransoletka z mniejszych koralików pokazuje więcej sznurka i to jest bardzo fajny efekt :)
    Kolczyki cudowne! niby takie proste i chyba dlatego takie fajne:) Osobiście też lubię plastikowe perełki, bo są leciutkie i mają spore dziurki i do tego równe ;)
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Efekt po prostu inny, ale do plastikowych perełek chyba taki właśnie pasuje lepiej :)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  12. Super wyszedł ten komplecik a kolorystyka wcale nie skojarzyła mi się ze szkołą. Jest cudna wyraźna i konkretna. Bransoletak rewealcja, aż mam ochotę też spróbować. A z poprzedniego posta zwinęłam Stefana bo mi sie gamoń strasznie spodobał.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Spróbuj, nie plecie się jej trudno. A Stefan był "do wzięcia" ;-)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  13. Jest niezwykle piękny. Oczarował mnie ten komplet :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wyszło super, podziwiam, mnie z makramy wciągnęły jedynie podstawowe węzły i jakoś nie mam odwagi by spróbować czegoś bardziej skomplikowanego :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mnie się podoba taka wersja trzyrzędówki i wcale nie mam skojarzeń ze szkolnymi kolorami. Lubię zapięcia na guzik, ale w tej wersji regulowane zapięcie jest zdecydowanie lepszym wyborem, bo zachowuje lekki charakter bransoletki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja nie lubię zapięć na guzik. Mam zawsze wrażenie, że lada chwila mi się odepnie. Wolę takie regulowane, jest zdecydowanie pewniejsze :)

      Usuń
  16. Właśnie zainteresowało mnie to regulowane zapięcie .Czy ono się na ręce samo nie rozsuwa?
    Pomijając,że komplecik super.Kiedyś bardzo lubiłam makramę,póżniej jej zaniechałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli bransoletka będzie bardzo ciasna, a sznurek śliski, to pewnie może się trochę rozsuwać, ale to raczej skrajny przypadek, generalnie zapięcie trzyma dość solidnie, a nawet jakby się trochę poluźniło, to bransoletka nie spadnie, bo to de facto nie jest zapięcie, a tylko regulacja obwodu. Miło mi, że komplecik Ci się podoba. A do makramy wróciłam po latach :)

      Usuń
  17. Świetny komplet! Bardzo mi się podoba. Trzyrzędowe bransoletki mam już trzy na koncie, wszystkie z zapięciem na guzik a teraz powstaje czwarta właśnie z regulowanym zapięciem :)
    Kolczyki wyszły świetne, niby proste a mają bardzo ciekawy kształt i wyglądają efektownie :)
    Zadanie 4 zdecydowanie zaliczyłaś na medal ;)
    Pozdrawiam serdecznie
    Dagmara z bloga pracedagmary.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Zapięcie na guzik jest bez wątpienia efektowne, ale jakoś nie mam do niego zaufania. A kolczyki być muszą - to dla mnie zdecydowanie najważniejszy element biżuterii, więc musiałam coś wymyślić :)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  18. Piękny komplet! Ten niebieski odcień jest cudowny! :-) Nie uważam biało-granatowego za zestaw stricte szkolny, bo uwielbiam połączenie bieli z chabrowym odcieniem błękitu! Kiedyś też miałam kompletomanię, ale zauważyłam, że mało chętnie takie komplety noszę i porzuciłam nałóg... ;-) Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Ja uwielbiam niebieski w każdej postaci. I nawet lata noszenia szkolnego "chałata" nie potrafiły tego zmienić. Co do kompletów, to też czasem noszę tylko ich część, ale nie potrafiłabym założyć np. nie pasujących do siebie kolczyków i naszyjnika. Zresztą to było główną przyczyną mojego zainteresowania własnoręczną produkcją biżuterii :)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  19. Makramy to ja nie kocham, ale ten komplet jest naprawdę śliczny :) Perełki są urocze, a ta "dawno-szkolna" kolorystyka dodaje elegancji :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Taka pochwała z ust "niemiłośnika" cieszy podwójnie. A kolorystykę taką uwielbiam :)
      Pozdrawiam i witam w moich progach :)

      Usuń
  20. Świetna bransoletka, myślę, że i dzisiejsza czarno-biała młodzież by nie pogardziła ;-)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  21. Śliczne kolory i perfekcyjne wykonanie! Bardzo mi się podoba cały komplecik!

    OdpowiedzUsuń